Jak chronić małe dziecko przed przemocą i wykorzystywaniem?
Dziecko w wieku od 1 do 3 lat nie jest jeszcze w stanie samodzielnie zadbać o swoje bezpieczeństwo. Nie rozpozna wszystkich niebezpiecznych sytuacji, nie zawsze potrafi odmówić dorosłemu i często nie umie opowiedzieć, co dokładnie się wydarzyło. Dlatego odpowiedzialność za jego ochronę spoczywa przede wszystkim na dorosłych.
Nie chodzi jednak o to, żeby straszyć dziecko światem albo uczyć je, że nie wolno nikomu ufać. Znacznie ważniejsze jest stopniowe pokazywanie mu, że jego ciało jest ważne, jego sygnały mają znaczenie, a dorosły powinien szanować jego granice.
Nawet bardzo małe dziecko może uczyć się, że ma wpływ na kontakt ze swoim ciałem. Jak to zrobić?
-
Nie należy zmuszać go do przytulania, całowania ani siadania komuś na kolanach tylko dlatego, że oczekuje tego członek rodziny.
Zamiast mówić:
„Daj cioci buziaka, bo będzie jej przykro”,
można powiedzieć:
„Możesz dać buziaka, przybić piątkę albo pomachać. Ty wybierasz”.
To nie jest brak wychowania. W ten sposób dziecko uczy się, że może odmówić kontaktu fizycznego, który jest dla niego nieprzyjemny.
Jednocześnie warto pamiętać, że podczas przewijania, mycia, ubierania czy badania lekarskiego dorosły czasami musi dotknąć dziecka. W takiej sytuacji powinien spokojnie wyjaśniać, co robi:
„Zdejmę teraz pieluszkę i umyję ci pupę”.
„Lekarz dotknie twojego brzucha, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Jestem obok”.
Dziecko nie zawsze może odmówić koniecznej czynności higienicznej lub medycznej, ale nadal ma prawo do szacunku, delikatności i informacji.
-
Nazywajmy części ciała zwyczajnie i bez zawstydzania
Warto używać prawidłowych nazw części ciała, także tych intymnych. Dziecko powinno wiedzieć, że niektóre części ciała są prywatne i zazwyczaj pozostają zakryte bielizną.
Nie trzeba prowadzić z dwuletnim dzieckiem długich rozmów. Wystarczą proste komunikaty powtarzane przy okazji codziennych sytuacji:
„To jest twoje ciało”.
„Miejsca pod bielizną są prywatne”.
„Jeżeli czyjś dotyk jest dla ciebie nieprzyjemny, możesz powiedzieć: nie”.
„Zawsze możesz mi powiedzieć, gdy coś cię przestraszyło albo zasmuciło”.
Znajomość nazw części ciała pomaga dziecku wyraźniej powiedzieć, co je boli, co się wydarzyło albo jakiego dotyku nie chce.
-
Nie uczmy dziecka bezwzględnego posłuszeństwa wobec dorosłych
Dzieci często słyszą, że mają być grzeczne, słuchać starszych i nie sprzeciwiać się dorosłym. Warto jednak uważać, aby nie przekazać im, że każdy dorosły ma zawsze rację i że jego polecenia trzeba wykonywać bez względu na sytuację.
Małe dziecko może uczyć się, że wolno mu protestować, gdy coś jest dla niego nieprzyjemne. Powinno również wiedzieć, że jeśli jedna osoba dorosła nie reaguje, może szukać pomocy u kolejnej.
Nie należy też straszyć wyłącznie „obcymi”. Osoba, która przekracza granice dziecka, może być kimś znajomym, lubianym i obecnym w życiu rodziny. Dlatego ważniejsza od zasady „nie rozmawiaj z obcymi” jest zasada:
„Powiedz mi, jeśli ktoś zrobi coś, co ci się nie podoba, nawet jeżeli tę osobę znamy”.
-
Tajemnica nie może powodować strachu
Małe dzieci nie zawsze rozumieją różnicę między tajemnicą a niespodzianką. Można im jednak stopniowo tłumaczyć, że nie muszą ukrywać przed rodzicami czegoś, co je przestraszyło, zawstydziło albo sprawiło im przykrość.
Można powiedzieć:
„Nikt nie powinien prosić cię, żebyś ukrywał przede mną coś, co cię zasmuciło lub zezłościło”.
„Jeżeli ktoś mówi, że stanie się coś złego, gdy mi powiesz, i tak zawsze możesz do mnie przyjść”.
„Nie będę się na ciebie złościć za to, że powiedziałeś mi prawdę”.
Bardzo ważne jest, aby dziecko miało pewność, że nie zostanie ukarane za opowiedzenie o trudnej sytuacji.
-
Zwracajmy uwagę na zachowanie dziecka
Małe dziecko częściej pokazuje swoje doświadczenia zachowaniem, niż opowiada o nich słowami. Niepokój mogą wzbudzać między innymi nagłe i utrzymujące się zmiany: silny lęk przed konkretną osobą lub miejscem, wycofanie, częste koszmary, problemy ze snem, powrót do zachowań typowych dla wcześniejszego etapu rozwoju, niewyjaśnione obrażenia albo zachowania seksualne wyraźnie niedostosowane do wieku.
Pojedynczy objaw nie oznacza jeszcze, że dziecko doświadczyło przemocy. Zmiana zachowania może mieć wiele przyczyn. Jeżeli jednak coś budzi niepokój rodzica, warto spokojnie przyjrzeć się sytuacji i skonsultować ją z psychologiem, pediatrą lub innym specjalistą. Konsultacja psychologiczna w naszym przedszkolu/klubie malucha jest bezpłatna dla wszystkich rodziców, wystarczy umówić dogodny termin pod numerem 512963062.
Jak zareagować, gdy dziecko pokazuje lub mówi, że stało się coś złego?
Najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nawet jeśli informacja wywołuje złość, strach lub niedowierzanie, gwałtowna reakcja może sprawić, że dziecko się wycofa.
Warto powiedzieć:
„Dobrze, że mi to pokazałeś”.
„Dziękuję, że mi powiedziałeś”.
„To nie jest twoja wina”.
„Zadbam o to, żebyś był bezpieczny”.
Nie należy wielokrotnie wypytywać dziecka, podsuwać mu odpowiedzi ani zmuszać go do opowiadania szczegółów. Rolą rodzica jest wysłuchanie, zapewnienie bezpieczeństwa i zwrócenie się po odpowiednią pomoc, a nie samodzielne prowadzenie przesłuchania.
Chrońmy także wizerunek dziecka
Ochrona przed wykorzystywaniem dotyczy również internetu. Zdjęcia dziecka w kąpieli, bez ubrania, na nocniku, podczas przewijania albo w sytuacji dla niego zawstydzającej nie powinny być publikowane ani przesyłane osobom postronnym.
Przed zamieszczeniem zdjęcia warto pomyśleć, czy dziecko za kilka lat nie czułoby się nim skrępowane i czy fotografia nie ujawnia miejsca zamieszkania, codziennej trasy albo innych informacji pozwalających ustalić, gdzie dziecko przebywa.
Najlepszą ochroną nie jest nauczenie dziecka lęku przed ludźmi, ale budowanie z nim relacji, w której może swobodnie okazywać sprzeciw, mówić o dyskomforcie i liczyć na spokojną reakcję dorosłego.
Dziecko powinno stopniowo dowiadywać się, że jego ciało zasługuje na szacunek, nikt nie może go krzywdzić, a za niewłaściwe zachowanie dorosłego nigdy nie odpowiada dziecko. Najważniejszy komunikat brzmi:
„Możesz mi powiedzieć o wszystkim. Wysłucham cię i pomogę ci”.

